Opuscilam dzis szkole.Nie przespalam druga pod rzad noc przed napady „goroca”,czyli poprostu czulam sie jak w srodku lata na Karaibach.
Matka wyslala mnie do lekarza,a to zwlaszcza po tym jak zauwazyla ze troche „zzolcialam”.
Wredny lekarz wyslal mnie na jutrzejsze pobranie krwi,na wykluczenie lub wykrycie zoltaczki.Czyli znowu beda mnie kuli :(
Ale ja nie chce,ja sie boje igel !!
Buuuuuu…..
Dlaczego nie ma innej metody oprocz tych okropnych igel :(( !!
Niech Boschra zalicza szybciej mature i te jej studia medyczne i wymysli jakis inny,mniej bolesny sposob