pchle-przyspiewki blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 4.2004

    Ja chce isc na „Les Miserables”!
    Ja nie chce sie zadowolic ksiazka,ja chcem zobaczyc live,w obstawieniu muzycznym cala historie!
    Ja chce plakac w akcie gdzie umiera Gavroche i na slubie Corsette i Mariusa!
    Ja chce widac powstanie calego Paryza!
    Dlatego okazcie serce,zuccie grosza do sloika z naspisem „Na bilet dla oczekujacej Ani”

    Coz za len mogl mnie opanowac jesli nie napisalam nic od mojego powotu,od ktorego mija jutro tydzien?
    Chociaz jak sie zastanowie,to nie nazwalambym to leniem,moze bardziej wolnoscia ducha,a to dlatego ze przez caly tydzien czuje sie tak,jakby fruwal on sobie beztrosko obok mnie.
    Jesli chodzi o wrazenia z ferii to sa one bardzo pozytywne,minely szybko i przyjemnie zapisujac jak zawsze niektore dni w ksiege pamieci.
    Nalezy do nich napewno odkrycie cudownego uczucia podczas lezenia przy bajorku,samemu jak palec posrod pol,patrzac sie na przesuwajace chmury,wiatr bawiacy sie miedzy galezkami drzewa i klosem trawy wiszacego toz kolo nosa.
    Napewno bedzie to widok plywajacego Olivera podczas zucania mu patykow do wody,zabawy trwajacej ponad pol godziny.
    Bedzie jeszcze pare innych chwil i zdazen,pare twarz ktore bede chciala jak najdluzej utrzymac w pamieci.
    Podczas mjenionego tygodnia nie wydazylo sie bardzo duzo,oprocz tego ze nie jestem jedyna osona w klasie ktorej wogole nie chce sie pracowac.Inni,zyjacy jeszcze bardziej feriami niz dniem codziennym sa tak samo nieuwazni jak ja,ktora siedzac w lawce i wysluchujac przemowien matematyka wolalaby siedziedz przy organach.Tak,wreszcie mam moje spragnione organy.Wczesniej gral na nich moj kuzyn,ale zaprzestal,dlatego kurzyly sie w garazu.A dlatego mialyby jesli moglambym uzywac ich ja?
    Nie zagram wszystkiego,jedyne kawalki ktore znam to czesc Boschry ktora gra w „Let it be”,dziecienca piosenka i kawalek z „Memory” z Cats.Jednak wystarczylo to zeby zaglebic sie w klawiaturach przez nastepne 3 dni,grajac caly czas to samo.Moge otwarcie powiedziec,ze dzieki naszemu pedagogowi na nowo odkrylam magie muzyki,obudzilam ja w sobie po 5 latach.I na Immanuela,dziekuje za to.
    Wypadek pod ukryciem niezlego przziebienia sprawij jednak ze nie moglam byc w piatek ani w szkole ani na probie,przez co na dalsze zagranie „Memory” musze czekac do poniedzialku.Szkoda,tak bardzo czekalam na ten weekend.
    Dzieki lekow babci,jestem juz dzisiaj na nogach i wybralam sie z rodzinka na zbieranie szczawu nad Lennetal.Ah,chyba 2 lata temu robilismy to ostatni raz.Byslo fajnie,oczywiscie nie obeszlo sie bez pytan dzieci co my tam do licha zbieramy,bo przeciez kto zna tutaj szczaw :D ?
    Teraz wchodzac do pokoju goscinnego wita nas gora zielska posrod ktorej znajdzie sie onwy szczaw,z czterech toreb wyjda moge 2-3 sloiczki,ale co tam.Beziemy przebierac nastepne pare dni a w nastepna sobote jedziemy znowu :D !

    Mysle ze jest to ostatnia notka przed moim wyjazdem w czwartek w nocy.Do nastepnego weekend’u spedze reszte ferii i Swieta w Polsce.
    Tak naprawde nie mam zbyt duzo do pisania.Ciesze sie wolnymi dniami i moge poddac sie jednemu z moich ulubionych zajec-spaniu.Wreszcie wszystko odespac i nie patrzec na to,czy zaplanowane zajecia zdaze wykonac w owy dzien.Przeciez jest jeszcze nastepny.
    Moze sobie lezec,wolna duchem i umyslem na lozku,poddac sie nowej milosci do musical’ow i zdac sobie z tego sprawe jak jest mi teraz dobrze.Nie chodzi juz o to ze sa ferie,chodzi o wszystko.
    Zadnej cienia z zachmorzonych dni,zadnych negatywnych mysli.Wszystko wydaje sie od pewnego czasu takie..latwie,proste.Jake to dobre uczucie.
    Niedawno kiedy stalo mi sie zimno,kiedy dreszcz przeszedl mi po plecach bez wiekszego wyjasnienia dlaczego,spojrzalam na reke.Na cienka,biala ryse ktora pojawila sie z niczego.Nawet o niej nie wiedzialam,zapomnialam,ale ona istnieje.Istnieje tak samo jak inne i przypomina o tym jaka jestem i ostrzega przed sama soba. A jednoczesnie podbudowuje i daje fakt ze przezwyciezylam okres,ktory nawet nie wiem jak mam nazwac.Oczywiscie,nie mozna zawsze plywac w rozowych oblokach,ale czy to nie jest normalne?Czy nie nalezy to do kazdego czlowieka?
    Kurcze,jestem szczesliwa,czuje sie swietnie byciem soba i jest to wspaniale uczucie.
    Tak wiec pozostawiam wszystko na nastepny tydzien,jade przechadzac sie po Ostroleckim rynku,odwiedzic moj kochany sklep,ktory z Placu Bema przeniosl sie do Handlowca,posiedziec sobie w Kosciele Sw.Antoniego,zobaczyc wszystkich i po prostu cieszyc sie zyciem.
    Poprosze tylko o podlewanie moich kwiatkow :)

    Momenty,ktore tak cenie.Takie krotkie a jednak najdluzsze.Moze nic takiego,a jednak tak wiele by utzymac je tak dlugo w pamieci.
    Chlod schodow przed blokiem,mlody wiart z sila przesuwajaca chmury.Ostatnie promyki je przeszywajace.Liscie poruszajace sie w takt muzyki ptakowych spiewakow operowych.
    I w takich momentach,zdaje ci sie,ze wiesz po co zyjesz.

    • RSS