pchle-przyspiewki blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 5.2004

    Dzisiaj,po wielu minionych miesiacach,odwiedzila mnie Paulina.
    W typowych kobiecych plotkach rozwinal sie temat wywolywania duchow.A mianowicie wspominania naszych ostatnich razy i wrazenia kuzynek/kolezanek czy tez kuzynek kolezanek.
    Oczywiscie nie ominelo sie bez powtorzenia ostatniego razu,tyle ze dzis bez swieczek i calkowitej ciemnosci bo byla godzina 3 po poludniu.
    Po wielu niefortunnych probach zjawil sie u nas owy „Danek”.Jak to juz na moj pokoju przystalo,nie mial wiecej niz 15 lat,mianowicie 9.Tak wiec owy Danek zginal 40 lat temu z rak rebeljantow.Nie wiem tylko gdzie,bo nie zdazylam sie spytac.Paulina wolala wiedziec czy zna Adama i Pawla,dwoch blizniakow z jej wioski w Polsce ktorzy zgineli rok temu.
    Owszem,znal ich i wiedzial kiedy (1 maja),jak(wypadek samochowody)zgineli i jak sie nazywa ich mlodszy brat(Maciek).Mowiac dokladniej to tylko jeden zginal na miejscu,drugi dopiero w szpitalu,pociagniety w odchlan smierci przez brata blizniaka.
    Tylko ich wiek sie nie zgadzal,Danek podal 18 lat,w rzeczywistosci mieli 17.
    Jak to na kobiety przystalo pytalismy o naszych przyszlych chlopakow XD
    Tak wiec,wedlug Danka moj przyszly wybranek serca bedzie sie zwal Adrian.
    Adrian Pebtm.Watpie zeby bylo to nazwisko,bo okazalo sie ze bedzie Polakiem ;)
    Paulina miala dosc jak dowiedziala sie ze jej przyszly chlopak ma sie nawywac Dafr.Imie dosc dziwne,ja tam tlumacze ze biedaczek ma pewnie 4 imiona i Danek nie chcial wypisywac wszystkich ;)
    Pozatym u wszystkich podobno „wszystko w porzadku” i po moze 3 godzinach(Danek byl dosc powolny,wiadomo 9 latek wiec moze nie byl dosc dobry w pisaniu,pozatym czasami pisal niewiadomo co)moglismy „odejsc” pozostawiajac Danka z Adamem i Pawlem.
    Jak narazie jestem sama w domu i mam dosc dziwne uczucie ze Danek wciaz „wisi w powietrzu”.Chociaz to moze tylko moje urojenia ;)

    Mustafa Sandal feat.Gülcan
    „Aya Benzer!”

    Mustafa Sandal:

    Ben dönerim etrafinda
    hic kimse farketmez
    ask bu affetmez
    isiklarin sönerse
    hep dönerim etrafinda
    hic kimse farketmez
    ask bu göstermez
    rüyalarin biterse

    Iyi dinle duyarsin sesimi uzaklardan
    dinle en kuytu acilardan
    kalbinde yoruldunsa yolculuklardan
    vazgec artik yildizlardan

    aya benzer yüregim
    e dogal olarak takipteyim
    ah su kaderi cözersem eger
    bekle geliyorum askim

    aya benzer yüregim
    e dogal olarak takipteyim
    ah su kaderi yenersem eger
    seni seviyorum askim

    Gülcan:

    Nimm mich und halt mich,du gibst mir Kraft.
    Schenk mir dein Licht nur für diese Nacht.
    Du hast mir gezeigt was die Liebe macht und weil’s ein Traum ist macht’s mich nie wieder wach.
    Aus der Dunkelheit ins Mondlicht reisen wir,weil’s für mich nicht gewohnt ist bleiben wir.

    Ich folge deinem Schein wo immer du hingehst,weil du meinem Leben den Sinn gibst.

    Mustafa Sandal:

    aya benzer yüregim
    e dogal olarak takipteyim
    ah su kaderi cözersem eger
    bekle geliyorum askim

    aya benzer yüregim
    e dogal olarak takipteyim
    ah su kaderi yenersem eger
    seni seviyorum askim

    „Moonlight”

    [Musti Sandal]
    Love is like the moonlight

    [Gülcan]
    A Love is like the Moonlight
    I Love U and I miss U
    Never break your heart

    [Musti Sandal]
    Love will surround U
    Nobody will find U in my heart
    And in my dreams I’ll never let U go

    Love will surround U
    Nobody will find U in my soul
    I am with U
    I’ll never ket U go

    Only away
    with every little touch from U away
    imagination will take you there in my mind
    and in my soul I’ll be with U

    My Love is shining in my heart
    Love is like a moonlight
    And is shining in my heart
    Everything will be right
    As long as I’m here with U

    Love is like a moonglight
    And is shining in my heart
    Even through the darkest night
    I’ll be there with U

    Love is like the moon…
    … Ohooo

    Wczoraj byly juz drugie sportkanie w FSG (=Fritz Steinhoff Gesamtschule), w szkole na ktora sie jednak zdecydowalam.Mialam isc wprawdzie do GEE (Gesamtschule Eilpe),ale nikt z naszej klasy sie tam nie dostal.
    Moze nie kazdy to zrozumie,ale ja nie chce byc przez nastepny 3 lata znowu sama.W obecnej szkole przebywam juz 5 lat i dopiero w tym roku , po zmianie skladu klasy,moge powiedziec,ze zyskalam nie tylko naprawde swietnych wspoluczniow,ale i osoby ktore ze szczerego serca moge nazwac przyjaciolmi.Nie chce ich stracic,a wiem ze kontakt co jak co stal by sie slabszy jesli nasze drogi by sie rozeszly.Tak wiec cala nasza mafia,jak to ostatnio zostalismy nazwani przez mame,wyladowalismy w FSG.Wiemy ze 8 osob nie moze zostac danych do jednej klasy,ale to i tak nie szkodzi,bo wiekszasc przedmiotow jest organizowane w kursach a klasowo odbywa sie tylko nauczanie niemieckiego,matematyki i angelskiego.Jednak tez tylko w 11 klasie,po czym i te przedmioty dziela sie na kursy zaawansowane i „poczatkujace”.
    Na wczorajszym spotkaniu chodzilo przedewszystkim o poinformowaniu uczniow o przedmiotach/kursach i wybraniu ich przez nich. Moze objasnie troche miedzy czym i jak sie wybiera.
    Niemiecki,angielski,matematyka, biologia i sport sa obowiazkowe.W 12 klasie mozna wybrac jeden z trzech pierwszych na kurs zaawansowany i jednoczesnie pisac z niego pozniej mature.
    Nastepnie wybiera sie miedzy plastyka i muzyka.
    Nastepny kurs sklada sie z geografi,pedagigiki i histori(jedyne pole w ktorych mozn azaznaczyc dwa przedmioty)
    Po nich jest chemia lub informatyka.
    Nastepnie filozofia,religia katolicka lub ewangelicka.
    Nastepna grupa to jez.francuski i wloski od klasy 11(czyli dla tych wszystkich ktorzy nie nie mieli z nimi wczesniej nic wspolnego),lacina od klasy 9 i wloski od klasy 5/7/9
    Z kazdej grupy mozna wybrac swoj drugi kurs zaawasowany(pierwszy znajduje sie w pierwszej grupie).Z nich i z dwoch przedmiotow „poczatkujacych”dowolnego wyboru i niemieciego zdaje sie mature.Nie mozna wybrac niestety dwoch jezykow z przedostatniej grupy,czyli np.francuskiego i wloskiego.Szkoda ;(
    U mnie zestawienie wyglada nastepujaco:
    Niemiecki,angielski,matematyka,sport,biologia(prawdopodobnie pozniej jako kurs zaawansowany)
    Muzyka
    Pedagogika(podobnie jak biologia bedzie prawdopodobnie zaawansowana) i historia
    Informatyka
    Religia katolicka
    Francuski od klasy 11
    Kiedy ogladalismy ksiazki z naszych przyszlych przedmiotow dostalismy doslownego szoku i nawet osoby z najciemniejsza karnacja zbladly o 50%
    Zdalismy sobie sprawe ze to co przerabiamy teraz mozna porownac z dziecinymi igraszkami,ktorych niektorzy (np.ja)nawet sie nie ucza a i tak jakos trwa dosc dobrze do przodu i musi wysluchiwac w domu ze sie wogol nie ucza (;P)
    Mimo wszystko musze powiedziec ze i tak sie ciesze.Moze bede za pare miesiecy przeklinac dzien w ktorych to powiedzialam,ale jesli pomysle teraz o siedzeniu nad „Procesami wychowawczymi”,”Psychoanaliza” czy „Metoda Piaget”,lub zajowaniem sie scna muzyczna w naszym miescie,wywaiadami ze szkolami muzycznymi/baletem/orkiestra czy nurkowaniem na Malcie i zbieraniem jakis cudakow ktorymi bedziemy sie zajmowali to az mi sie smiac chce,ale tak z serca ;D

    A pozatym bylo tam 2 boskich(Ula,zarazilam sie od ciebie)chlopakow XD

    Rodzinka wrocila wczoraj do domku.Od razu zywiej w tym czterech scianach :]
    Po raz kolejny odczulam jak malo znacze dla Piotra.
    Kiedy wyslalam mu w czwartek sms’a dotyczacego spania u Boschra,okazalo sie ze nie raczyl zadzwonic i powiadomic babci,zeby sie nie denerwowali.Nie okazal nawet zadnej reakcji kiedy mama spytala sie dlaczego tego nie zrobil.Nic,nawet blachego „przepraszam”…
    I to juz nie pierwszy taki raz.
    Czy ja prosilam o tak duzo?
    To moj jednyny brat,nawet jesli cioteczny z ktorym zyje co jak co tak blisko.Nawet jesli sie zdenerdowalam,kiedy sie o tym wszystkim dowiedzialam,to go bronie kiedy juz mi przejdzie.
    Przeciez to moj brat…
    Nie wiem dlaczego sie tak zachowuje.Mowia,ze jest podobny do swojego ojca.Geny rodzinne….Moze to i prawda,nawet jesli mam nadzieje ze sie jednk kieds zmieni.
    Ja mam tak naprawde tylko jego.On tak naprawde tylko mnie.
    Dlaczeg ta milosc rodzinna jest tylko jednostronna?

    Wczoraj wprawdzie nie przyszly dziewczyny do mnie,ale zato ja do nich.
    Razem z Boschra i Jasmin przesiedzialam u Dilek pare ladnych godzinek.I tak to na kobiety przystolo rozmawialo sie siedzac na parapecie w kuchni o wszystkich mozliwych rzeczach,nabijalo sie z programow telewizyjnych i wyzyskalo wlascicielke mieszkania zjadalac na obiad resztki z wczorajszego kurczaka w sosie chilli.No a ze nie mozna zapomniec o deserze obowiazkowe byly lody z McDonald’a.Najlepsze jest w tym ze jeden mieslimy za darmo bo expedient zle policzyl:P
    Na nocke tez nie dano mi wrocic.Boschra przekonala mnie zeby spedzic ja u niej.Chcialam wprawdzie na nastepna noc,bo rodzice mieli dzwonic kiedy dojada,ale wyslalam Piotrowi sms’a i pozostalo na postnanowieniu Boschry.
    Doobrze ze Aziza i Jamal sa wyrozumiali i „wyprowadzili” sie z pokoju zostawiajac go dla nas.
    I tak minal nam czas.Na marokanskich „plackach”,ciescie z daktylami,ogladaniem zdjec,paplanina itp.
    Jak juz i wczesnniej tak i wtedy doszlam do wnisku ze bardzo zaluje ze nie mam rodzenstwa.Oczywiscie ze to swoje plusy i minusy i wszystko zalezy od tego jake sa miedzy rodzenstwem uklada.Jednak te rodzenstwa ktore znam to tylko pozazdroscic.
    Jedno jest pewne-kiedys,za parenscie ladnych latem w moim domu bedzie panowal taki „tloczek” taki ruch i napewno(lub mam nadzieje)taka przyjazna i rodzinna atmosfera jak np.U Boschry czy Ardiany.
    No tak,rospisalam sie bez zadnego sensu.
    Mozna tylk ododac ze o 8 musialam pakowac manatki i z ciezkim sercem jechac do domu,bo nie moglam spac u Boschry,a robotem nie jestem i troche snu potrzebuje.
    Jake to jest glupie,ze nie wszedzie mozna zasnac zna pewnie tylko ten ktory tez ma te dzienw „cos”

    Cztery dni wolnego…czwartek,piatek,sobota,niedziela…w planach stal wyjazd do Polski.Pobytu wprawdzie tylko 2 dni,ale i tak warto bylo jechac…no i co?Rodzice pojechali,Olli pojechal.A ja?Ja musialam zostac.Wszystko przez chemie,ktorej nie rozumiem ni w zab,a z ktorej w poniedzialek piszemy sprawdzian.Tak wiec zamiast cieszyc sie wolnoscia bede musiala siedziec nad reakcjami,formulami i inna chinszczyzna…na dodatek jestem sama w domu.To jest dobre na pare godzin,ale nie na 4 dni.Przynajmniej dla mnie.Zle sie czuje w takim pustkowiu.Dzis wprawdzie ma przyjsc do mnie Boschra i moze Dilek,zeby mi.wytlumaczyc mi chemie; no mam spac jedna noc u Boschry lub na odwrot…wiec moze nie bedzie tak zle.Slimaka sobie moze zlapie….porzadki w zeszytach porobie…jakos ten czas zleci.Znajac dziewczyny,to wyciagna mnie gdzies na pare godzin,zebym tak sama nie siedziala.
    Meczy mnie tez fakt,ze nie wiem jak w miedzy czasie ulozylo sie miedzy rodzicami,bo oczywiscie przed wyjazdem sie poklucili.Moze i przez zemnie,sama juz nie wiem…
    Ehh….no tak Ania,milego czasu nad ksiazkami :(

    Zawsze kiedy ide rano do autobusu mijam chlopaka z zespolem Down’a,czekajacego na specjalne,odbierajace go auto.Zawsze traktowalam go neutralnie,jak ludzi w autobusie ktorych spotykam kazdego dnia.Pomyslalam jednak,zeby mijajac sie kazdego ranka i nawet nie skiwnac glowa na „czesc”?Nie,dlatego podarowalam mu w piatek kolezenski usmiech,take „Hey,milego dnia”
    Nic sobie tego nie robilam,nie pomyslalam ze moze dla niego ten maly okaz bezslownej znajomosci byc moze byl dosc wazny.Mysle jednak ze tak jest.Dzisiaj,czekajac na odpowiednia odleglosc na bezdziwieczne powitanie widze kogo?Jego,stojacego nie jak zawsze za garazami,tylko prawie na srodku chodnika,wyciagajacego do mnie reke z malym,niebieskim cukerkiem.Niesmialo,a jednak tak pelne oczekiwania na reakcje.
    Pomyslec ile moze sie przydazyc,kiedy tylko popatrysz komus w oczy i obdarzysz usmiechem.


    • RSS