pchle-przyspiewki blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 10.2005

    Klasowki sie skonczyly.
    Zostala juz tylko religia. Uczyc sie nie bede bo nie ma czego. Przedstawienie tematu na biologi. Znalezienie cos o kobrze nie powinno byc bardzo trudne. Gorzej z zywym wezem,ale to juz robota Anny-Marii.
    Wrescie moglam napisac podanie do realu,- o robote na pol etatu. Ok.10 godzin tygodniowo i wlasne grosze na wlasnym kacie. Nie pierwsze zarobione pieniedze, ale pierwsza dluzsza praca.
    Oczywiscie jak mnie przyjma,ale w koncu nie sa jedynym sklepem ktorzy zyje z roboty studentow i maturzystow.

    Powoli odczuwam co to znaczy miec 18 lat.

    Podanie napisane, zdjecie wklejone. Nie szkodzi ze z tamtego roku. Za szkoda bylo mi resztki z tegorocznego kwietnia.

    Dzis po w-f…ide sobie z Karo jakby nigdy nic.
    Ja:”Widzisz ta dziewczyne na przeciwko, z plecakiem na podlodze? To o niej ci mowilam”
    Przechodzimy, oczy twardo skierwonane na sciane
    Ja:”Rozumierz teraz?”
    K:”Ale ona sie na ciebie patrzyla,nawet takimi blyszczacymi oczami”
    Ja:”Czyli pod motten:Urgh..znowu ona”

    Prawie 4 lata znajomosci, glebokiem znajomosci. A teraz patrzy na mnie z pogarda…
    A przez co? Do konca sama nie wiem,ale i tak sie raczej z tego ciesze.

    Mala,spokojna demonstracja w centrum miasta.
    Posrod okien budynkow, przed szybami ludzi zanurzonymi w rytm stukotu w klawiatury a nad plajstrem asfaldu,po ktorym krocza ludzie zanurzeni w siebie i swoja rzeczywistosc.
    Bialo-czerwone plutna powiewiajace w powietrzu,odzwierciedlajace bol i cierpnienie miedzy zelaznymi czolgami.
    Nie wiele ludzi spogogladalo do gory, mala dziewczynka w rozowej kurteczce.
    A z fonatanny, w ktorej w czasie lata dzieci tak chetnie bawia sie stumieniami orzezwiajacej wody…plynela woda czerwona, pozostawiala slady na szarych scianach..
    Nikt nie umoczyl dzis w niej reki.
    I take wlasnie dziela wychocza kiedy autorce bloga nudzi sie o 1 w nocy..
    Wraaaaaaar! Wrocilam,zyje i miewam sie dobrze. A jak mialo by byc inaczej jesli juz tydzien siedzi sie na swojej lenowej dupie i nie robi nic? Tydzien mi jeszcze zostal..tak tak, mam ferie :) Chociaz az taka leniwa moze i nie bylam-zdalam teorie na prawko! 6 niedospanych nocy bylo tego warte bo pozostalo mi tylko zaliczenie praktyki,a to powinno isc juz szybciej. Czyli na nastepne wakacje juz moge sobie jezdzic niewiadomo gdzie..ehem…tz. moze gdzies do Goworowa i spowrotem ;P
    Eh..dwa tygodnie to jednak za malo…juz trzeba zaczac sie uczyc..a mi sie tak nieeechcee…

    • RSS