Dzisiaj spotkalam sie ze Svenja. Rok nie widzialam ja na oczy. Siedziac w Extrablatt gadajac o wszystkim i o niczym bylo bardzo milo. Glowny temat? Ciaza i dzieci. Powod? 2 miesiac Svenji. Mam nadzieje ze wszystko sie u niej ulozy. Mimo iz troche w ta watpie…
Lara niestety sie nie pojawila. Byla u swojej rodziny i czasowo po prostu nie zdazyla. No truno.
Najsmieszniejsze w tym jest to, ze przy naszym nastepnym spotkaniu Svenja bedzie mama a ja bede na nia czekac z tarba ubranek dla dzieci i pluszakiem pod pacha.
Doroslismy? Nie wiem, ale nie jestesmy juz tymi osobami ktorymi bylismy w starych notkach.

A juz nidgy tyle nie zjem. Zwlaszcza ziemniakow z serem i cebula.