Co to byl za dzien!
6 godzin ekonomi jest niczym modna wersja s/m.
Godzina przespana w domu w celach rehabilitacja duszy i ciala.
Pozym wieczorem Dom Literacki i spotkanie z Ôe Kanzaburô, przynajmniej to bylo dzisiaj przyjemne mimo przestanych 2h. Nici z zamowionych kart siedzacych.
No nic, informacje zebrane, nowa ksiazka kupiona i podpisana.
A teraz mozna powoli zblirzac sie do lozka.
Free Image Hosting at www.ImageShack.us

A kiedys tez napisze swoja wlasna ksiazke. O!