pchle-przyspiewki blog

    Twój nowy blog
    O mamo, otrzyj oczy,
    Z uśmiechem do mnie mów -
    Ta krew, co z piersi broczy,
    Ta krew – to za nasz Lwów!…
    Ja biłem się tak samo,
    Jak starsi – mamo chwal!
    Tylko mi ciebie, mamo,
    Tylko mi Polski żal!…
    Mamo czy jesteś ze mną?
    Nie słyszę twoich słów…
    W oczach mi trochę ciemno.
    Obroniliśmy Lwów!…
    Zostaniesz biedna samą..
    Baczność! Za Lwów! Cel! Pal!
    Tylko mi ciebie, mamo,
    Tylko mi Polski żal…
    Z prawdziwym karabinem
    U pierwszych stałem czat…
    O, nie płacz nad swym synem,
    Że za Ojczyznę padł!…
    Z krwawą na kurtce plamą
    Odchodzę dumny w dal…
    Tylko mi ciebie, mamo,
    Tylko mi Polski żal…
    Pewnie ze tak XD!!
    335ym.gif
    Panie i Panowie, oto senscja osiedla jakich wiele. Pokoj Yui,zmieniajacy kolor z niebieskiego na bialy!Tak jest prosze Panstwa,ja nie blefuje! Szanowna mama tak sie zaangazowala z pomysl corki ze w przeiagu 4 dni kupily nowe,bialutkie tapety.Tak,bialutkie!Prosze Panstwa,czyz to nie cudowne? Koniec z nieustajaca niebieskascia i paskiem konikow!
    Prosze Pantwa,to nieprawdopodobne ale prawdziwe.
    Ochrona!Zciagnac Yui spwrotem na ziemie,slyszycie?OCHRONA!

    Dzis spotkalam p.Beate.
    Ok.miesiac temu urodzila Damianka.
    4 kwietnia 2005
    Mala dziecinka w niebiesko-bialym ubranku.
    Taka ktora jeszcze nic z tego swiata nie wie.
    Nie zna scisku serca z radosci.
    Nie zna bolu serca z zalu i smutku.
    I tak sobie pomyslalam jak temu malemu czlowieczkowi dobrze.
    Bez problemow,bez niczego…
    Tez tak chcem.
    Nie chce sie bac, nie chce watpic. Nie chce zle spac i byc na siebie zla.
    Niechce tylu rzeczy ktore do mnie naleza.
    Chce byc znowu dzieckiem.
    Chce byc ta mala Ania ze zdjec z jasnymi,kreconymi kucykami i niebieskimi oczkami.
    Ta mala,droba,ladna Ania ktora zachwycali sie ludzie.
    Ta Ania ktorej nie przeszkadzala samotnosc.
    Nie chce byc ta Ania z brazowymi wlosami i zielonymi oczami.
    Oczami ktore sa podobno take ladne ale o ktorych nigdy nie slyszalam niczego milego od osob od ktorych sprawilo by mi to naprawde przyjemnosc.
    Moze dlatego ze tak malo patrze ludziom w oczy?
    Ale jak mam sie w nie patrzyc wiedziac ze osoba ta patrzy sie na pryszczata,zaszklona twarz i nielepsza reszte.
    Nie chce byc dorosla
    Po co to komu?
    Nie wiem.

    Ale wiem ze kiedy rodzice beda siedzieli cztery dni w Polsce a ja na dupie w czterech sicianach mojego pokoju kupie sobie jakos butle,pare szlugow i bede topic swoja samotnosc samotnoscia.

    I to mamy z bycia „doroslym”

    Chcem cyfrowke
    Taka z wmontowana kamera
    Czy to tak duzo?
    Nie
    To zamow mi ja i przesli poczta a uszczesliwisz serce biednej pchly i sprawisz ze nie bedzie musiala nazywac sie >singel<.
    No,to tyle.
    Grrr…bo tak
    Grr….bo mnie wkurza
    Wkurzya dwulicowosc.
    Tak wiec…

    Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr……………

    A i tak mam to wszystko w dupie

    is Jazz??

    Czy ktos moze mi powiedziec od kogo dostaje takie dziwne sms’y ?

    Kiedys balam sie siebie.
    Kiedys temu lezalam na trawie mylac o niczym i cieszylam sie chwila.
    Kiedys spiewalam Barke,i moje serce sie cieszylo.
    Kiedys bylo kiedys.

    Teraz nie boje sie siebie.
    Teraz ide ulica i ciesze sie chwila.
    Teraz spiewam Barke,a moje serce placze.
    Teraz jest teraz.

    Czy az tak duzo sie zmienilo?

    Chyba jednak tak

    Wrocilam, tak jak wracam zawsze. Tylko tym razem nie ma duzo milych wspomnien. Wyjazd na wies, nieprzeprowadzka babci i dziadka. A po zatym ? Napewno trzeba dziekowac za wszystkie chwile, za wszystkie krotkie momenty i ja tez za nie dziekuje..tylko…
    W tym momecie bija dzwony pobliskiego kosciola. Powinnam byc na tej mszy,powinam z tej samej przyczyny z ktorej tysiace ludzi zasiadzie dzis w koscielnych lawkach. Pisze o tym samym wydarzeniu o ktorym pisza inni na swoim blogach i opisach gg. Jednak moze te osoby beda dzis w kosciele.Ja nie. Dlaczego? Bo tak, bo nie chodze do niemieckiego kosciola, bo nawe nie wiem w jakich godzinach odprawiane sa msze w mojej parafi.Malo chodze do kosciola,jesli juz to na polske msze ktorej dzisiaj jednka nie bedzie. Poszlambym gdybym byla jeszcze w Polsce to wiem…i w tej sprawie siebie nie rozumiem…
    Wiadomosc uslyszalam w samochodowym radiu.21.40. Pare minut temu przekroczylismy granice. Zmawialam rozaniec w Jego intencji. Juz ktorys z koleji w przeciagu ostatnich dwoch dni. I to wlasnie glos spikerki z melancholojna muzyka w tle doprowadzil mnie do placzu. Nie nagrania,obrazy pokazywane w telewizji. Tylko to. Plakalam,plakalam cicho tak jakbylo by wstydem byc uslyszonym i nie moglam posklejac slow modlitwy…i dopiero wtedy usiawomilam sobie ile dla mnie znaczyl,ile znaczyl dla swiata.Nawet jesli przelaczalam program ktory ukazywal prowadzona przez Niego msze teraz pozostanie smutek i wielke rozdarcie.Dlaczego uczymy sie doceniac ludzi dopiero kiedy od nas odejda?
    Nie wiem co pisac dalej, nie wiem jak ale nie chcem tez tego. Ale to musialo byc napisane. W roli malego choldu Jego osoby.

    „Zycie sie nie konczy,zycie sie tylko zmienia”

    1396007092_1109350955382.jpg
    Ku pamieci Karola Jozefa Wojtyly,papieza Polaka Jana Pawla II. Swietego naszych czasow.
    Pierwszy tydzien feri minal jak z bicza strzelil. Az za szybko,ale zapewnie dlatego ze byl taki pelny. Kazdego dnia nauka jazdy,kazdego dnia wypady na miasto. Niby fajnie bo owe miasto,czytaj centrum nie odwiedzam zbynio czesto ale jakos szkoda mi tego czasu. Wolalambym odsiedziec te 3 dni w domu i spac do poludnia,lazic w pizamie i zbijac baki na kanapie. Jestem leniwa, to po pierwsze ale po drugi potrzebuje tego. Potrzebuje pare dni zupelnego nierobstwa. Zamiast tego siedze za kierownica przy histerycznej babie ktora nie rozumie ze sama nie rozumiem dlaczego mi te zakichane auto siada. Lazic po drugich koncach miasta tez mi sie zachcialo,przez co przeszlam ponad 3-4 przystanki bo oczywiscie wiedzialam lepiej od kierowcy ze nie zajade tam gdzie chce. Zeby jeszcze bylo cos w czym mozna cos zjesc. Ale nie,sklepy pozamykane,jednya widczna restauracja swieci pustkami. Tak wiec nie pozostalo nic innego jak kupic loda i czekac na dworu przy grupce , powiedzmy osob lettko zalkoholozowanych i glupiej mlodziezy. Glupiej, bo kto jest choc troche normalny nie rozbija butelki i nie bawi sie szklami w noge. Na dodatek w miejscu na ktorych w norlmane dni male dzieci czekaja na autobus. Ale co dziwniejsze, ochrona jakos bardziej zainteresowala sie spokojnymi osobkami pijacymi piwko niz owymi wandalami. Dlaczego ? Wlasnie dlatego ze osbki z piwkem byli spokojni a owa mlodziez nadzwyczaj glosna no o co jak co uzbrojona w rozbita butelke i ostry jezyk. Po kija pisza w gazetach o tej „strasznej mlodziezy” jesli nikt w nia nie ingeruje ? Nikt sie nie zmieni jesli nie pociagnie go za ucho. Jak zwykle wiele gadaniny a malo interwencji. A ja siedze w autobusie, czytajac „Monster’a” i patym sie czy zycie naprawde czasem nie jest filem.
    Tak czy siak, za pare godzin jade do Polski. Nie licze i tam na lenistwo bo babcia sie przeprowadza i bedzie trzeba pomagac tachac kartony. Szkoda,nie chcialam zeby tego robila. Wiem ze te mieszkanie nie zniknie, ze idzie tylko pod wynajem ale mimo wszytko…wychowalam sie w nim. Rozwalalam gniazdka kontaktowe i pilam oliwke dla niemowlat…w tej piaskownicy sie bawilam, w tych krzakach…na tym osiedlu…strasznie mi go zal…jedyne co bedzie w tej calej przeprowadce dobe to to, ze bede blizej wszystkich znajomych. Do Sylwi i reszty kamieniem zucic. Moze wlasnie z Sylwia odwiedze w lato „stare katy”,bo na nasze tradyclonalne lazenie bedzie pewnie malo czasu…chociaz musze jeszcze wszedzie z nia byc,porobij zdjecia na ulicach. Bo wiem ze jesli przyjade juz do Polski latem , nic nie bedzie takie samo.

    • RSS